Należności rosną szybciej niż sprzedaż
Klienci płacą coraz później, więc firma finansuje ich z własnej gotówki.
Pokazujemy, gdzie w firmie zatrzymuje się gotówka. Analizujemy należności, zapasy, zobowiązania i cykl konwersji gotówki, aby wskazać realne przyczyny napięć płynnościowych.
Przykładowe wskaźniki, nie dane klienta. DPO oznacza finansowanie zakupów przez dostawców.
Brak płynności nie musi oznaczać, że firma jest nierentowna. Często oznacza, że zbyt dużo środków zostało zamrożonych w operacjach.
Klienci płacą coraz później, więc firma finansuje ich z własnej gotówki.
Towar zajmuje miejsce i kapitał, zanim zacznie generować wpływy.
Dostawcy finansują firmę zbyt krótko, aby zneutralizować zapasy i należności.
Zamiast ogólnego stwierdzenia „brakuje gotówki”, wskazujemy, które elementy obrotu najbardziej obciążają płynność.
Firma zwiększa skalę sprzedaży, ale wraz ze wzrostem zamówień rosną zapasy i należności. Wynik wygląda dobrze, jednak na rachunku nie pojawia się odpowiednia ilość gotówki.
To właśnie ten moment, w którym analiza płynności pozwala odzyskać kontrolę nad finansowaniem obrotu.
Jeżeli to klienci zamrażają gotówkę.
Jeżeli kapitał leży na magazynie.
Jeżeli firma zbyt szybko płaci za obrót.
Porozmawiajmy o rotacji należności, zapasów i zobowiązań. Przygotujemy propozycję analizy płynności dopasowaną do Twojego biznesu.